Rocznie zabija 80 tys. Polaków. Aż 95 proc. chorych może nie wiedzieć, że ma przewlekłą chorobę nerek

Przewlekła choroba nerek

Przewlekła choroba nerek (PChN) przez lata może nie dawać żadnych wyraźnych dolegliwości. Dlatego wielu pacjentów dowiaduje się o problemie dopiero w momencie, gdy nerki są już poważnie uszkodzone, a leczenie staje się znacznie trudniejsze. Eksperci od lat podkreślają jedno: nie warto czekać na objawy! Kluczowe są regularne, proste badania krwi i moczu.

Słyszysz gorzej niż kiedyś?

Słyszysz gorzej niż kiedyś?

Zrób TO natychmiast, a odzyskasz...

Choroby nerek rozwijają się po cichu

PChN należy do schorzeń, które potrafią postępować niemal niezauważalnie. Nerki długo „radzą sobie" mimo pogarszającej się funkcji, a organizm kompensuje narastające zaburzenia. W praktyce oznacza to, że sygnały ostrzegawcze - jeśli w ogóle się pojawiają - bywają mało charakterystyczne i łatwe do zlekceważenia.

Tymczasem nerki pełnią w organizmie kilka krytycznych ról: usuwają produkty przemiany materii i toksyny, regulują gospodarkę wodną i elektrolitową, wpływają na kontrolę ciśnienia tętniczego, utrzymują równowagę kwasowo-zasadową, uczestniczą w produkcji czerwonych krwinek i aktywacji witaminy D3. Człowiek może normalnie funkcjonować nawet z jedną nerką, ale gdy narządy te tracą około 80 proc. wydolności, mówimy już o ciężkim uszkodzeniu.

W zaawansowanych stadiach może być konieczne leczenie nerkozastępcze — dializy albo przeszczep.

Trwała ULGA w bólu stawów

Trwała ULGA w bólu stawów

W tym miesiącu 1 opakowanie odbierzesz ZA DARMO

Skala problemu jest większa, niż się wydaje

W Polsce z przewlekłą chorobą nerek żyje ponad 4 mln osób. Co roku z tego powodu umiera ok. 80 tys. chorych. Najbardziej niepokojące jest jednak coś innego: rozpoznanie ma zaledwie ok. 5 proc. pacjentów. To oznacza, że zdecydowana większość może żyć z postępującą chorobą, nie mając świadomości, że wymaga diagnostyki i leczenia.

Prognozy wskazują, że problem będzie narastał — do 2034 roku liczba chorych może sięgnąć nawet 5 mln. Szczególnie widoczne jest to w starszych grupach wiekowych: badanie PolSenior pokazało, że niemal co piąta osoba po 60. roku życia ma PChN.

Dlaczego PChN będzie coraz częstsza

PChN coraz częściej jest traktowana jako jedno z kluczowych wyzwań zdrowotnych najbliższych lat. Powody są dobrze znane: starzenie się społeczeństwa oraz rosnąca częstość chorób cywilizacyjnych — otyłości, cukrzycy typu 2 i nadciśnienia. To właśnie te schorzenia należą do głównych czynników ryzyka uszkodzenia nerek.

Wczesne rozpoznanie może zatrzymać najgorszy scenariusz

Wczesne wykrycie ma znaczenie nie tylko dlatego, że „warto wiedzieć". Ma znaczenie praktyczne: dostępne są terapie, które mogą wyraźnie spowolnić postęp PChN, dłużej zachować czynność nerek, a w części przypadków pozwolić uniknąć dializ. Równolegle można ograniczać ryzyko powikłań, które często przesądzają o rokowaniu.

To nie tylko choroba nerek. Największe ryzyko często dotyczy serca i naczyń

PChN istotnie zwiększa ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. U osób starszych zagrożenie zawałem lub udarem może być wielokrotnie wyższe niż ryzyko, że w przyszłości konieczne będzie leczenie dializami. Co ważne, ryzyko sercowo-naczyniowe rośnie często jeszcze zanim pojawią się objawy, które pacjent jednoznacznie kojarzy z nerkami.

Zaparcia = zatruty organizm!

Zaparcia = zatruty organizm!

Darmowe preparaty na oczyszczenie jelit. Zdrowie i ulga!

Jak rozpoznać PChN? Wystarczą podstawowe badania

Rozpoznanie PChN nie wymaga skomplikowanej diagnostyki na starcie. W praktyce kluczowe są tanie i szeroko dostępne badania:

  • ogólne badanie moczu
  • kreatynina we krwi (na jej podstawie wylicza się wskaźnik filtracji kłębuszkowej)
  • albuminuria (obecność albumin w moczu)

To właśnie albuminuria ma szczególną wartość przesiewową — pozwala wykryć chorobę u dużej części pacjentów, także wtedy, gdy nie zgłaszają oni typowych dolegliwości.

Kto powinien badać się regularnie (nawet jeśli „czuje się dobrze")

Największy sens regularnych badań dotyczy osób z grup ryzyka, w tym pacjentów:

  • z nadciśnieniem tętniczym
  • z otyłością
  • z cukrzycą
  • palących papierosy
  • z obciążeniem rodzinnym (choroby nerek w rodzinie)

W praktyce PChN często współistnieje z innymi schorzeniami: zdecydowana większość pacjentów ma nadciśnienie, u wielu występuje niewydolność serca, a u znacznego odsetka — cukrzyca. Dlatego diagnostyka nerek powinna być stałym elementem kontroli stanu zdrowia w tych grupach, a nie badaniem wykonywanym „dopiero przy objawach".

Rokowania mogą być gorsze, niż podpowiada intuicja

Nieleczona przewlekła choroba nerek jest chorobą śmiertelną. Co więcej, nawet przy skąpych objawach (np. ograniczających się do nadciśnienia) istotnie obniżona filtracja kłębuszkowa może wiązać się z bardzo poważnym rokowaniem — porównywalnym, a czasem gorszym niż w przypadku części nowotworów we wczesnym stadium.

Koszty dla pacjenta i systemu są ogromne

Zaawansowana PChN oznacza wysokie koszty leczenia (dializy, przeszczepy, hospitalizacje, leczenie powikłań) oraz ryzyko utraty aktywności zawodowej. Dlatego z punktu widzenia zdrowia publicznego i pojedynczego pacjenta najbardziej opłaca się profilaktyka. Warto działać wcześniej - wykryć chorobę, rozpocząć leczenie na właściwym etapie i ograniczać czynniki ryzyka.

Najważniejszy wniosek pozostaje prosty: skoro choroba może rozwijać się bezobjawowo, kluczowe znaczenie mają regularne, proste badania kontrolne. W wielu przypadkach wystarczy wykonać podstawowe testy, by nie przegapić momentu, w którym można skutecznie spowolnić jej postęp.

Treści mają charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępują konsultacji lekarskiej. W razie nagłego, bardzo silnego bólu głowy lub objawów neurologicznych należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą medyczną.